niedziela, 8 listopada 2009
sobota, 7 listopada 2009
piątek, 6 listopada 2009
taki sobie optymistyczny wierszyk
Naiwna...
Mówisz, że jestem nie z tej Ziemi
a myląc drogi gdzieś w eterze
szczęściem wariata się zielenię
w moim królestwie, w które wierzę.
W dzisiejszym świecie pełnym żądzy,
w chłodzie co ludziom z oczu patrzy
wszystkim jest śpieszno, aby zdążyć
mieć więcej, lepiej lub inaczej.
Tu nie ma miejsca dla naiwnych
dla serc noszonych jak na dłoni
tutaj ogrody są oliwne
a Judasz za srebrnikiem goni.
A ja na przekór złej pogodzie
i przepowiedniom twym bez liku
na nitkę życia nizam codzień
nadzieją lśniące koraliki.
I to mnie cieszy i nastraja
i daje uśmiech słonecznika
więc szukam w listopadach maja
i w ciemność nocy z dniem przenikam...
autor: seal
źródło: http://www.kobieta.pl/wiersze/pokazwiersz.php?wierszid=1276622410
Mówisz, że jestem nie z tej Ziemi
a myląc drogi gdzieś w eterze
szczęściem wariata się zielenię
w moim królestwie, w które wierzę.
W dzisiejszym świecie pełnym żądzy,
w chłodzie co ludziom z oczu patrzy
wszystkim jest śpieszno, aby zdążyć
mieć więcej, lepiej lub inaczej.
Tu nie ma miejsca dla naiwnych
dla serc noszonych jak na dłoni
tutaj ogrody są oliwne
a Judasz za srebrnikiem goni.
A ja na przekór złej pogodzie
i przepowiedniom twym bez liku
na nitkę życia nizam codzień
nadzieją lśniące koraliki.
I to mnie cieszy i nastraja
i daje uśmiech słonecznika
więc szukam w listopadach maja
i w ciemność nocy z dniem przenikam...
autor: seal
źródło: http://www.kobieta.pl/wiersze/pokazwiersz.php?wierszid=1276622410
Etykiety:
wiersze
środa, 4 listopada 2009
niedziela, 1 listopada 2009
środa, 28 października 2009
niedziela, 25 października 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































